„Bones UK” na wojnie ze stygmatyzacją społeczną – recenzja

Podziel się!

Nieczęsto się zdarza, że debiutanci na rynku muzycznym stają u progu szczytów jeszcze przed wydaniem pierwszego albumu. Dziewczyny z Bones UK nie spieszyły się z wydaniem pełnowymiarowego materiału. Wydawać się to może nieprawdopodobne, ale na samych singlach zaliczyły kilka znaczących tras i zyskały rozgłos, który doprowadził do skoku ich popularności po wydaniu “Bones UK” oraz nominacji do Grammy za najlepszy rockowy performance. Bardzo zasłużonej nominacji, bo artystki Rosie Bones i Carmen Vandenberg zmierzyły się na nim z problemami współczesnego show-biznesu, sztuki i społeczeństwa. To album, który wyzywający, bezkompromisowy sposób wjeżdża w Twoją strefę komfortu.

Bones UK to głos sfrustrowanych mieszkanek świata XXI wieku. Wieku, w którym podobno doszliśmy na szczyt rozwoju społecznego. Tolerancja, bliskość, wewnętrzny spokój i stabilizacja. O tym możesz w tym momencie zapomnieć. Artystki burzą wyidealizowany obraz medialnej utopii i nie unikają trudnych tematów. W tekstach odnajdujemy odniesienia do takich problemów jak dyskryminacja kobiet, samotność jednostki, zakłamanie grup i niemożliwość odnalezienia w pędzącym tłumie wartościowych osobowości. Szerokim echem wybrzmiewa tu także dążenie do samostanowienia, wolności w każdym jej aspekcie – przede wszystkim seksualnym. Dzięki połączeniu agresywnych, industrialnych gitar Carmen ze zmysłowymi grami słów w tekstach Rosie, mamy okazję doświadczyć uosobienia wszelkich współczesnych frustracji.

Ulubione numery można wyodrębnić z albumu już po pierwszym odsłuchu. Wśród moich faworytów znajdują się bez wątpienia transowe Beautiful is Boring oraz Girls Can’t Play Guitar. Tym, co urzekło mnie w tym krążku, była autentyczność tekstów. Każdy z nich to historia o stłamszonym uczuciu. Carmen i Rosie nie są typowymi feministkami, które stoją z kartonowymi banerami  w centrach miast. Artystki na sztandar wzięły sobie swoje autorskie, ironiczne przedstawienie sytuacji dyskryminacyjnych. Silnie wybrzmiewa to we wspomnianych kawałkach oraz w Pretty Waste. Wymowny refren What a waste of a pretty face to środkowy palec wystawiony w stronę męskiej arogancji. Z kolei wspomniane Girls Can’t Play Guitar zdaje się być nieco bardziej osobistym zwierzeniem artystek. To z jednej strony wyraz tryumfu po wygranej walce z niesprzyjającą kobietom branżą, ale także zwrócenie uwagi na skalę problemu, który przecież towarzyszy show-biznesowi od zawsze.

Niektóre teksty można interpretować jeszcze szerzej. Souls to dla mnie opowieść o szukaniu zrozumienia w tłumie. Pod koniec utworu okazuje się, że w świecie masek nie jest możliwe znalezienie “bratniej duszy”. Choke i Filthy Freaks dotyczą z kolei wolności seksualnej. Sposób przedstawienia miłości cielesnej na Bones UK jest pozbawiony cenzury. Artystki odrzucają przyzwoitość i nawołują do odpowiedzialnej swobody w tej sferze. Człowiek z piosenek Bones UK to osoba kontestująca rzeczywistość, poglądy innych ludzi oraz konwencje kulturowe. Rosie jest w tekstach zmysłowa, ale nieosiągalna. 

Wielowątkowość tekstów jest miejscami aż przytłaczająca. Potrzeba trochę czasu, by się w problematykę tego albumu zagłębić. Przy codziennym odsłuchu kawałki urzekają jednak swą prostotą, są wręcz imprezowe. I pomimo, że na ich temat można prowadzić długie rozmowy o tematyce psychologicznej, na sobotniej imprezie sprawdzą się idealnie jako hity do tańca. Wszystko to dzięki mistrzowskiemu operowaniu brzmieniem. Znalazło się tu miejsce na industrialne, gitarowe motywy przewodnie, ale także na rock’n’rollowe solówki nawiązujące do klasyków gatunku z lat 70. Składniki te definiują agresywne brzmienie Bones UK, które przyczynia się do kreacji tego psychodelicznego nastroju zmysłowej frustracji.

2019 rok przyniósł nam wiele nowości w świecie popu. Na naszych oczach zmieniają się w tym gatunku trendy (Billie Eilish właśnie dostała 5 statuetek Grammy). Bones UK to zespół będący raczej w kontrze do jej depresyjnego minimalizmu, jednak jestem przekonana, że już niedługo spotkają się na jednej scenie.

9/10

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *